czwartek, 19 maja 2016

Hej, hej.

  Skończyłam z opowiadaniami o BaM, nadal jestem na nich wściekła. Sory. Kontynuując, piszę teraz na wattpadzie i tam was zapraszam, zaczęłam pisać opowiadanie, które ma tytuł tego bloga (: klik>Mojaksiążka<klik  
  Książka jest bez żadnych ff, po prostu powieść, może wam się spodoba, jednak żeby ją przeczytać trzeba założyć konto, ale to nie zajmuje długo, jeśli chcecie być na bieżąco, followujcie Flaffe. Do zobaczenia na wattpadzie! <3

sobota, 7 maja 2016

Zawieszenie.


                                                               Hej misie.
Nie będę owijać w bawełnę, e mam dobry humor czy coś. Ktoś mi go zniszczył. A wiecie kto?
                                               Zdziwicie się... Bars and Melody!
A konkretnie ich menagerowie... Wiecie co zrobili? Już tłumaczę.

                                              Przeczytaj zanim puścisz hejta!

 Dobrze, a więc tak; Teraz odbywał się konkurs w którym można wygrać obiad z BaM albo występ w teledysku, wiecie co jest najlepsze? Były Polki które miały więcej punktów od osób które wygrały rzeczy ze sklepu itd. A wiecie dlaczego? BaM (Menagerowie)  stwierdzili, że nikt z Polski nie wygra głównym nagród, żeby nie trzeba było płacić na przylot do nas. Osoby które wygrają obiad albo występ w teledysku, to będą tylko osoby z UK, można to zauważyć po tym, że my Polki, Niemki, cała Europa itd. dostałyśmy niewykonalne zadania, zadania w którym można zdobyć o 1,5 raza mniej punktów, czy chociażby fakt, ze te zadania się zerują, i chyba jedna Polka wygrała, ale nie mieszkała w Polsce. BaM tłumaczyli, że zadanie z serduszkiem ''Nie działa w Polsce'', a za nie było najwięcej punktów.
  Może to nie BaM, ale jeśli sprawa się dla mnie nie wyjaśni to ja nawet nie chcę o nich słyszeć. Niby nic mi nie zrobili no ale sam fakt, raczej o tym wiedzieli, i co? I nic!
  Nie mówię tu, że nie jestem BaMbino, ale nie chcę o tym teraz myśleć.
  Teraz będzie hejt od moich czytelników :-) Ale tak uważam, i proszę napiszcie swoje zdanie w komach.
 
                                                            WAŻNE!

  Zawieszam bloga, przepraszam, ale nie będę pisać o nich w takim humorze.  Blog pozostaje martwy do odwołania, możecie wchodzić często, bo szczerze, nie wiem, kiedy powrócę, moze nawet a tydzień.
                                                                                                                            ~Whisperka

                                                    Do zobaczenia! <3

czwartek, 5 maja 2016

Imagin filmowy #1

  Hej, hej kredki xx
O godzinie 4:30 nad ranem, stwierdziłam, że zrobię imagina, nie takiego jak wszystkie... Imagin filmowy. Robiłam go chyba dwie godziny, tym bardziej, że Sony Vegas odstawił mi nieciekawe wariacje, teraz już jest w porządku. Zapraszam;



                                                       Ocenisz? :3 Dziękuję (((:

  Chcę poruszyć pewien temat, bo video i tak się jeszcze dodaje; więc, jeśli znacie BaMbinos, które czytają ff, czy po prostu; Są BaMbinos, pokażcie im tego bloga, może chociaż im się on spodoba.
   Jeśli skomentują, i naprawdę, przybędzie kilka osób, chociaż kilka, zrobię jakiegoś ''szpesziala''. XD No.


                                                                                                                          ~Whisperka

środa, 4 maja 2016

- Charlie! - Odwróciłem się. Kogo ujrzałem? Skuloną, zapłakaną, zmarzniętą Olivię...

Szybko do niej podbiegłem, przytuliłem ją, a ona, lodowata, płakała mi w ramię. Robiła to z trudnością, z jej ust leciała para, ciepły oddech, strach i gorzkie łzy zmieszały się z zimnym powietrzem, które drażniło w nos i gardło. 
  Nałożyłem jej na plecy marynarkę, nie była jakoś specjalnie ciepła, ale zawsze coś. Wziąłem blondynkę na ręce i ruszyłem w stronę domu. Przede mną dobre dwa kilometry do miasta, a potem jeszcze trochę do mojego domu, coś koło kilometra. Nie była ciężka, ale nie było mi jej łatwo nieść, była po prostu zimna, kto ubiera krótkie spodenki w październiku? Tylko ona.
  Zastanawiałem się, czy porozmawiać z nią teraz czy potem... Kiedy chciałem coś powiedzieć, ujrzałem, że zasnęła w moich rękach, niech śpi. Opustoszałe Port Talbot nocą, jak na wsi, tu nie ma jakiegoś wielkiego ruchu, ale przynajmniej wyszedłem z pól, teraz ''z górki''.

  *Olivia*

  Otworzyłam oczy, nie było mi już zimno, rozejrzałam się dookoła, byłam w... domu Charliego? Znowu? Nic nie pamiętam. To znaczy, jakim cudem jestem tutaj, a nie sama na polach? Siedziałam opatulona kocem, a dokładnie pięcioma. Rzuciłam spojrzenie w stronę kuchni, z której właśnie wychodził sam blondyn, niósł herbatę. Wybuchnęłam płaczem, sama nie wiedząc czemu, ten szybko odstawił napój na szafkę w salonie i podbiegł w moją stronę, przytulił mnie delikatnie, tak jakbym miała pęknąć na miliony kawałków.
- Ćśśś... Już, uspokój się... - Próbował mnie jakoś przyciszyć, czy ''pocieszyć'', a ja nie mogłam... Płakałam, on starł moje łzy, które po dłuższej chwili przestały skapywać na koszulkę Charliego.
- Gdzie twoja mama, i Brooke? - Musiałam zadać to pytanie, w końcu to dosyć dziwne...
- Kiedy Cię przyniosłem, po kilku telefonach, poszła spać, swoją drogą to dziwne dzwonić o tej porze do ludzi. Ale odpowiedz mi na inne pytanie...
- Jakie? - Jakby nie mógł od razu... Hm, no cóż.
- Dlaczego? - Zapytał ze smutkiem w głosie, który mogłam dostrzec także w jego oczach.
- Co, dlaczego? - Rzuciłam mu pytające spojrzenie a on wbił wzrok w ziemię.
- Dlaczego to zrobiłaś, dlaczego uciekłaś, dlaczego płakałaś? - Znowu skupił się na mnie.
- Dlaczego to zrobiłam... Sama nie wiem, chciałbyś by ktoś nazywał Cię zabawką? Chciałbyś, żeby ktoś ostrzegał Cię przed ważną dla Ciebie osobą, a ty nie wiesz czy masz wierzyć? Płakałam, bo było mi zimno, i z wcześniej wymienionych powodów... - Nie wiedziałam co konkretnie odpowiedzieć, ale udało mi się wydobyć nieco argumentów, których jest o wiele więcej.
- Olivia... Nie nazwałem Cię zabawką... - Chyba nie zrozumiał. Nie byłam po części zdziwiona.
- Ty nie, ale twoja dziewczyna, ona tak. - Usta mi zadrżały, nie z zimna, które dawno mnie opuściło, ale z emocji, ze strachu, nie mam pojęcia jak to nazwać.
- To nie jest moja dziewczyna! Olivia, czy ty jesteś zazdrosna?


  *Leondre*

  Chyba się przestraszyła kiedy nie poczuła jak oddycham, na szczęście potrafię na długo utrzymać powietrze w płucach. Ona już zaczęła płakać, chwilę próbowała mnie obudzić, a ja starałem się nie zaśmiać, udało mi się.
  Żarty się skończyły kiedy chciała zadzwonić po kartkę, wtedy to by zaszło z daleko.
- Hej spokojnie! Żartowałem! - Krzyknąłem i zacząłem się śmiać, a ona najpierw się wystraszyła, a potem okropnie zdenerwowała.
- Martwiłam się idioto! Wiesz co mogło się stać?! - Para wychodziła jej uszami.
- Przepraszam... No, wybacz mi, nie powtórzy się. - Posłałem jej minę smutnego pieska, a ona szybko się uśmiechnęła.
- Ostatni raz. - Pomogła mi wstać, i ruszyliśmy na deskach w stronę domu, dokładnie domu Nadii, najpierw oddam jej deskę a potem wrócę do siebie.


  *Charlie*

- Jeśli to nie twoja dziewczyna, to kto? - Uniosła brwi, zamknęła oczy a ja podałem jej napój i usiadłem obok niej, przykrywając się tymi samymi kocami co Olivia, a ona się zarumieniła.
- To moja była przyjaciółka... Ale okropnie długa historia.
- Opowiadaj! Mam dużo czasu... To znaczy muszę iść do domu zaraz, ale możesz powiedzieć mi jutro.
- Chyba żartujesz! Jest druga w nocy! Spałaś ponad dwie godziny... Twoi rodzice wiedzą, że tu jesteś, moja mama zatelefonowała do nich, zostajesz u mnie.
- Nie mam rzeczy... - Jeszcze bardziej się zarumieniła.
- Dam Ci swoją koszulkę do spania, może być?
- Jasne, dziękuję. - Posłała mi pokrzepiający uśmiech.
- Za koszulkę? - Aha? No okej. (Od aut. XDE)
- No, na przykład. To opowiadaj o tej...
- Alice? - Uzupełniłem.
- Mhm.
  Opowiedziałem jej wszystko, kim była, dlaczego już się nie przyjaźnimy, ile ma lat, gdzie mieszkała a gdzie mieszka teraz, i jaka jest. Najtrudniej było mi powiedzieć, kim właściwie była. Kim była dla mnie. Niby przyjaciółką, ale czy przyjaciółka tak robi? Coś mi się nie wydaje. Alice nie potrafiła słuchać... A Olivia, ona pochłaniała z pokorą każde moje zdanie, słuchała jak nikt inny, i co najważniejsze - rozumiała.
  Gdy już zakończyłem tę ''zajmującą'' historię, blondynka zapytała jeszcze o kilka rzeczy, ale nie była zazdrosna... Po prostu chciała poznać sytuację.
- Dziękuję...
- Za co? Za koszulkę? - Chciałem się zaśmiać, ale mogłoby to być ''przykre'' dla Olivii...
- Za to, że mam kogoś, kogo mogę posłuchać, nie słysząc okropnych komentarzy na temat swojej osoby, pomogłeś mi, przyszedłeś, za to, że jesteś. - To było słodkie, tak ja, Charlie Lenehan uważam, że coś jest słodkie.
- I, zawsze będę. - Przysunąłem się do niej, i ją przytuliłem, tym razem mocniej niż poprzednio. Trwaliśmy w uścisku przez kilka krótkich sekund, po czym... Ona musnęła moje usta swoimi, pogłębiając pocałunek.




  Przepraszam, że tak krótko, ale nie miałam weny, a to co chciałam napisać... Nie da się tego obrać w dłuższe słowa, no przykro mi. Ale ja zawsze walnę chamską końcówkę, chociaż, jaka ona by nie była, i tak każdy ma to w nosie. Jestem ciekawa, czy czyta mnie chociaż dziesięć osób, coś nie sądzę. Może pokażecie w komach ile was jest? 3, 4? Zawsze możecie mi to uświadomić, a ja chciałabym wiedzieć na czym stoję. Naprawdę, dla mnie nie ma sensu pisać, jeśli nawet nie widzę wyświetleń... Beznadziejne, naprawdę beznadziejne blogi mają po 5 000 wyświetleń, mój również jest beznadziejny... Ale chyba nie aż tak. No, może się mylę.
                                                                                                                                    ~Whisperka

wtorek, 3 maja 2016

LBA 2 x ♥

  Hej, hej xx 
No to zacznę od poinformowania was... Miałam problem z komentarzami na bloggerze, nie mogę ich pisać ani na nie odpowiadać. Niestety, niedługo będę miała takową możliwość ale na czas kilku dni będzie to niemożliwe, tym bardziej, że w końcu jadę spotkać się z moją kochaną Zosią! <3 
  Zaczynam drugą część LBA :)))  Bardzo, naprawdę bardzo, dziękuję za nominację Wiktorii Niechoj, której bloga jestem czytelniczką, Klik>BlogWiktoriiFf<Klik, ale nie komentuję (Już tłumaczyłam). Proszę:

1. Od kiedy jesteś BaMbino?
- Hehe, od kiedy pokochałam BaM. A tak poważnie, nie liczę czasu, liczę to, że ich kocham, nie mam pojęcia kiedy, ale wiem, że od razu. ♥

2. Jak się dowiedziałaś o Bars and Melody?
- Szczerze? Grałam z koleżanką w Moviestarplanet, i wtedy weszłyśmy w zdjęcia innych użytkowników, a tam pełno ''BaM'', ''Bars and Melody''. Postanowiłam wpisać to w youtube, i pokochałam ich obu, oraz ich muzykę.

3. Czy jesteś w jakimś fandomie? Jakim?
- Ja? Szczerze... Hm, nie jestem w żadnym fandomie oprócz BaMbinos, bo ogólnie, zazwyczaj słucham rapu, np. Sulina. (:

4. Czy byłaś na YsoT?
- Byłam, w Gdańsku, ogólnie, ja stoję koło Yoczoka, patrzę na niego i się z nim witam, a tak ogółem, to potem stałam koło niego dobre kilka minut, i miałam to za przeproszeniem - w dupie. XD

5. Skąd wiesz o moim blogu?
- Skąd wiem? Kiedy zobaczyłam twój pierwszy komentarz pod moimi rozdziałami, czułam, ze piszesz. A tak ogólnie, to szukałam jakiegoś fajnego ff w necie i wpadłam na twoje, potem zauważyłam, że to ty je piszesz, i szczerze - kocham je, i twój talent! ♥

6. Do której klasy chodzisz?
- Numer 36. Nie podaję klasy jako wieku, XD Sorka.

7. Czy ktoś Ci pomaga w pisaniu Bloga?
- Nie, nikt. Piszę go sama, i szczerze jest mi z tym dobrze, jedyną osobą która mi trochę pomaga jest Zosia klik>BlogZosiFf<klik, po prostu ze mną gada kiedy piszę. I mnie wspiera. Za co ogromnie jej dziekuję. Widzimy się pierwszy raz za kilka dni!

8. Opisz siebie w trzech słowach.
- Beznadziejna.
- Ekscentryczna.
- Gadatliwa.

9. Mieszkasz w domu, czy bloku?
- Mieszkaniu, chociaż, chciałabym na dużej działce.

10. Masz rodzeństwo?
- Psy się liczą? XD Nie, tak to nie. A zaraz, Zośka, robimy test na pokrewieństwo XD

11. Czy mam coś zmienić w swoim blogu?
- Nie, pod względem tekstu jest idealny, tylko zmienić możesz trochę kolory, bo lekko rażą po oczach, poza tym super! ♥

No, to na tyle XD A więc, moi drodzy, nominuję tylko Zosię, bo tak.

1. Co Cię irytuje w fanfictions? Tak ogólnie.
2. Dlaczego zaczęłaś pisać?
3. Jak reagujesz kiedy ktoś zapyta którego z BaM wolisz?
4. Jakie blogi czytasz? Poleć!
5. Utrzymujesz znajomości internetowe, z osobmi które planujesz spotkać, czy tylko ja?
6. Kiedy zamierzasz skończyć bloga?
7. Ile ma Roman? Nikt nie wie o kogo chodzi XD
8. Odpowiedz coś na ten tekst. No.

   Piszę do Cb na pv, bo ty dupa jesteś i o rozdziałach też Cię muszę informować. ♥ 
                                                     Do zobaczenia w Grudziądzu! <3
                                                                                                                                  ~Whisperka